Saturday, September 23, 2017

Premiera płyty Wojciecha Pulcyna - Tribute To Charlie Haden


W ciągu swej już ponad 20-letniej muzycznej kariery Wojciech Pulcyn nagrał dziesiątki płyt, ale dopiero teraz - w roku 2017 - debiutuje jako leader własnego zespołu. Płyta Wojciech Pulcyn – "Tribute to Charlie Haden" została nagrana podczas ubiegłorocznego festiwalu Jazz Jamboree i poświęcona jest twórczości najważniejszego dla Wojtka artysty jazzowego. 

Dlaczego Charlie Haden jest dla niego ważny? Jak wpłynął na jego grę? Wojciech Pulcyn: "W grze Charliego Hadena fascynuje mnie brzmienie i dobór dźwięków. Gdyby ktoś początkujący zagrał takie linie basowe, które są charakterystyczne dla Hadena, powiedziałbym, że to nie ma sensu, że to nie pasuje do muzyki. Ale gdy gra to Charlie Haden wszystko jest na swoim miejscu i to jest niesamowite, wręcz niewytłumaczalne. Od zawsze chciałem zrozumieć na czym polega ten fenomen i dlatego zacząłem studiować jego muzykę. W odróżnieniu od innych wybitnych kontrabasistów w improwizacji nie posługuje się skalami. Dla Hadena priorytetem pozostaje melodia i spokój w grze. Nie popisuje się techniką – muzyka pozostaje dla niego zawsze na pierwszym miejscu. Jak wpłynął na mój sposób rozumienia roli kontrabasu w jazzie? Jako młody człowiek myślałem, że trzeba być przede wszystkim bardzo biegłym technicznie, aby grać jazz. Słuchając Charliego Hadena zwróciłem uwagę na to, że użycie jednego, właściwego dźwięku w danym momencie jest stokroć ważniejsze niż efektowne zagranie 1000 nut. Dlaczego jest dla mnie mistrzem? Przez niezwykłą wrażliwość, dzięki której jego muzyczne myślenie jest najbliżej mego serducha".


Koncert, którego dokumentacją jest płyta, miał bardzo ciekawą narrację. Pulcyn w ciągu godziny zaprezentował przekrój historyczno-stylistyczny bogatej twórczości Hadena. Zadbał o różnorodność brzmienia umiejętnie budując napięcie i zmieniając skład zespołu – od grania solo, poprzez kwintet, kwartet, trio – w różnych konfiguracjach – z fortepianem Kuby Stankiewicza i bez, z pięknym głosem Grażyny Auguścik w jednej piosence i ze wzruszającym finałem w wykonaniu jego syna, ośmioletniego Piotra – na wiolonczeli… Warto zwrócić uwagę na udział w nagraniu dwóch wybitnych artystów młodszego pokolenia – Tomasza Dąbrowskiego i Mateusza Śliwy. Ich trąbka i saksofon splatają się tworząc momentami niemal „free jazzowy jazgot”, w którym jednakże – zgodnie z filozofią Hadena melodia pozostaje priorytetem.

Friday, September 22, 2017

Michał Milczarek Trio – Squirrels And Butterflies (2014)

Michał Milczarek Trio

Michał Milczarek - guitar
Bartosz Łuczkiewicz - bass
Mateusz Modrzejewski - drums

Squirrels And Butterflies

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish Jazz-Rock Fusion trio led by guitarist/composer Michał Milczarek, with bassist Bartek Łuczkiewicz and drummer Mateusz Modrzejewski. The album presents ten original compositions, nine by Milczarek and one by Łuczkiewicz.

The music is typical contemporary Jazz-Rock Fusion, with catchy riffs and somewhat unusual sound, which uses ambient effects in addition to the guitar power-trio format. The compositions are pretty basic, but serve the purpose as vehicles for the lengthy improvisations. The performances are solid, and within the Fusion idiom suit the music well. The overall sound of the album and the flow of the music are a bit repetitive, but there are enough interesting moments here to keep the listener attentive.

Overall this is a promising debut album, which offers some fresh approach to guitar based Fusion, but does not manage to deliver anything truly innovative. However, Fusion fans should find this album very interesting, especially due to the ambient associations and excellent guitar and bass parts. Recommended! The trio's second album entitled "Ambient Works", which left the Fusion direction and concentrated on Ambient Music, turned out to be a disappointment for me.

Wednesday, September 20, 2017

HeFi Quartet – Parallax Error (2017)

HeFi Quartet

Leszek HeFi Wiśniowski - flute
Dominik Wania - piano
Tomasz Kupiec - double bass
Bartek Stromiejski - drums

Parallax Error

SJ 019



By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish Jazz flautist/composer Leszek HeFi Wiśniowski and the second under the HeFi Quartet moniker. The quartet features this time the excellent pianist Dominik Wania and the familiar rhythm section which accompanies Wisniowski since several years: bassist Tomasz Kupiec and drummer Bartek Staromiejski. The album presents fourteen relatively short original compositions, all by Wiśniowski, two of which were co-composed by Kupiec and one by Wania.

From the very onset of this album it becomes clear that this is by far the most mature, coherent and balanced recording by Wiśniowski, which presents him as a gifted composer and excellent instrumentalist in a best possible setting. The music ideally combines melodic elements with modern Jazz approach, which allows the players plenty of space to express their individual statements and at the same time maintains the unity of the quartet as an organic ensemble.

Wisniowski treats his instrument with an utmost respect, flirting and even making love with it all along, always in perfect harmony and perfect balance between the emotional expressionism and the technical virtuosity. The pieces move between solos, duos and quartet performances, each of these settings emphasizing different aspects of the music, which is completely absorbing and magnetic in its depth of emotion.

The presence of Wania is a crucial element of the album's aura and its overall success to create to desired effect. Among the many Polish Jazz pianists, Wania is not only one of the very best, but also the most modest and most profound as a player, being able to find the ideal expression suitable to a diverse set of environments. He never "steals" the show and always fills the space with his stunning, delicate and perfect phrases. His performances on this album are definitely among his most beautiful and Wiśniowski made a very wise decision to select him as a partner, which resulted in a brilliant piece of recorded music, definitely one of the best so far this year on the Polish Jazz scene.

It is very satisfying to see that Wiśniowski finally found his true realm on this album. After many years of searching, this album is simply a pinnacle of his achievements and a well deserved glorification of his talents, which will hopefully be followed by many more such fabulous musical vistas. Well done indeed!

Monday, September 18, 2017

Kuba Więcek Trio - Another Raindrop (2017)

Kuba Więcek Trio

Kuba Więcek - alto & soprano saxophones
Michał Barański - double bass
Łukasz Żyta - drums

Another Raindrop

POLSKIE NAGRANIA 2017



By Jędrzej Janicki

Marka Polish Jazz to od kilkudziesięciu lat gwarant oryginalności i najwyższej jakości. Kolejnym, bardzo jaskrawym, potwierdzeniem klasy tej legendarnej serii wydawniczej jest debiutancki album saksofonisty Kuby Więcka - "Another Raindrop". Po raz kolejny Polish Jazz wykazuje się ogromną muzyczną intuicją i daje szansę młodzianowi z Rybnika, który w brawurowy sposób wkracza na polską scenę jazzową. To powiew świeżości i kreatywności, tak poszukiwanej przez wszystkich ambitnych muzyków i słuchaczy.

Uwagę zwraca bardzo oszczędne instrumentarium zebrane na płycie. Kuba Więcek gra na saksofonie altowym i sopranowym, Michał Barański na kontrabasie i Łukasz Żyta na perkusji. Brak więc w tym trio typowego instrumentu harmonicznego. Nie jest to wprawdzie idea nowa w muzyce jazzowej (wystarczy przypomnieć chociażby niektóre płyty wielkiego Sonny'ego Rollinsa), wymaga ona jednak od muzyków artystycznej odwagi i wykorzystania brzmieniowych możliwości instrumentu do jego granic. W naturalny sposób kieruje to cały zamysł na płytę w stronę trochę bardziej eksperymentalną i awangardową. Już otwierająca wydawnictwo kompozycja "Szkodnik" to swoista zabawa między Więckiem a sekcją rytmiczną, oparta na jednym, łatwo wpadającym w ucho, motywie.

Tytułowy "Another Raindrop" jest jednak najpełniejszą wizytówką stylu, w jakim trio buduje utwory. Zerwana jest tutaj charakterystyczna dla jazzu narracja opierająca się na wyraźnym motywie przewodnim i improwizacjach z niego wynikających. Zresztą na całej płycie zacierają się granice pomiędzy tym, co zaplanowane, a tym, co spontanicznie zaimprowizowane. Odniosłem wrażenie, że większość kompozycji składa się z kliku pomniejszych utworów, które odbiorca może dowolnie ze sobą poskładać. Znakomicie wypada również utwór "The Wheels You Can't Stop (Although You Try)", prawdopodobnie najbardziej tradycyjny w całym zestawie. To swego rodzaju pokłon złożony "klasycznym" mistrzom saksofonu. Brzmienie Więcka, ewidentnie czerpiące garściami z dokonań chociażby Lee Konitza, to kolejny bardzo mocny punkt albumu.

"Another Raindrop" to płyta niezwykle spójna i dojrzała. Perfekcyjnie zachowane są proporcje między tradycją a nowoczesnością. Godnym podziwu jest fakt, że z pozornie hermetycznej formy jazzu, cała trójka wydobywa zupełnie inne ścieżki muzyczne, którymi brawurowo podąża. Muzyczna świadomość Kuby Więcka i jego zespołu pozwala ze spokojem myśleć o przyszłości polskiego jazzu. To poszukujące granie, które nie zatraca się jednak w pogoni za eksperymentem i pozostaje intelektualną rozrywką, która ze względu na swoją klarowność ani przez moment nie męczy.

Sunday, September 17, 2017

Tubis Trio – The Truth (2017)

Tubis Trio

Maciej Tubis - piano
Paweł Puszczało - bass
Przemysław Pacan - drums

The Truth

CHALLENGE 608917344523




By Adam Baruch

This is the second album by Polish Jazz piano trio (Tubis Trio) led by pianist/composer Maciej Tubis, with bassist Paweł Puszczało, who replaced the original bassist Marcin Lamch, and drummer Przemysław Pacan. The album presents ten original compositions, all by Tubis. The album was recorded at the excellent RecPublica Studios in Poland, and presents a superb sonic quality with a somewhat unusual timbre and was released by the prestigious Dutch Challenge Records label. This album follows the debut album "Live In Luxembourg", which was recorded nine and released seven years earlier, and which achieved some international acclaim.

The music is in fact only partly directly connected with the Jazz idiom, and belongs to the modern European instrumental music variety, which is strongly based on deeply melodic themes and lengthy lyrical, somewhat introvert improvisations, which use typical European harmonic approach, creating a manner similar to many other contemporary pianists, who record for the ECM, ACT and related labels. In most cases the compositions are slow and melancholic, with just a few of the album's tracks using an up tempo pace.

The music is dominated by the piano parts and the rhythm section has limited opportunity to show off, but supports the leader very solidly and amicably. The bass provides the bottom notes all the way and its pulsations are vital to this music. The drums provide a steady rhythmic support, which suits this music perfectly. The instrumental performances are of course first class from start to finish.

Overall this is an excellent example of contemporary instrumental music, which is accessible to a wide audience without making any compromises as far as the music quality is concerned. This Polish trio proves again that Poland is a reliable source of great European music, which is on par with anything being created beyond its borders, usually quite ahead of the pack. This is definitely a welcome comeback, which hopefully will not be followed by another long term of silence.

Friday, September 15, 2017

NSI Quartet/Dominik Wania - The Look Of Cobra (2017)

NSI Quartet/Dominik Wania

Cyprian Baszyński – trumpet
Bartek Prucnal – saxophones
Maciej Adamczak – double bass
Dawid Fortuna – drums
Dominik Wania – piano

The Look Of Cobra

AUDIO CAVE 2017/005


By Krzysztof Komorek

Drugi album kwartetu NSI zgodnie z zapowiedziami stanowić miał rozwinięcie i dopełnienie tego, co zespół zaprezentował na debiutanckim wydawnictwie zatytułowanym "Introducing". Muszę stwierdzić, że ten deklarowany proces kontynuacji nie stał się jedynie czczą, marketingową gadką. Nietrudno odnaleźć na "The Look Of Cobra" nawiązania i kontynuacje tego, co zawierała poprzednia płyta. Począwszy od pojawiającego się motywu kobry, poprzez tytuły, konstrukcje i klimat utworów. 

Całość materiału ponownie jest dziełem Cypriana Baszyńskiego i Bartka Prucnala. Znów pojawia się duetowy dialog tych dwóch muzyków ("Dialogues II"), choć tym razem w znacznie bardziej rozbudowanej formie. Za rozwinięcie formuły trzeba niewątpliwie uznać zaproszenie do kilku nagrań znakomitego Dominika Wani. Instrument harmoniczny w składzie zespołu otworzył nowe możliwości przed muzykami, choć można mieć wątpliwości, czy nieco – w tym akurat przypadku – nie zachwiało to spójnością prezentowanego materiału. 

Najlepiej i najciekawiej wypadły kompozycje zarejestrowane w podstawowym składzie kwartetu. Jednak stosunkowo krótka długość płyty – zaledwie pięćdziesiąt jeden minut – nie pozwala na drążenie i rozpamiętywanie ewentualnych jej niedoskonałości. Lepiej skupić się na tym, co dobre – a w zasadzie w przypadku "The Look Of Cobra" – bardzo dobre. Moją uwagę przykuły dwa utwory: otwierający płytę "Tvoor" i przedostatni "Udu". Zwłaszcza w drugim z nich, najdłuższym w zestawie, możemy zapoznać się z pełnym spektrum pomysłów NSI Quartet i różnorodnością sposobów ich realizacji. 

Chwaląc zespół muszę ze szczególną atencją wspomnieć o przebudowanej – w stosunku do debiutu – sekcji rytmicznej (Mike'a Parkera zastąpił Maciej Adamczak). To właśnie Adamczak i Fortuna znakomicie wypadli w solówkach, ale także, a może przede wszystkim, w budowaniu drugiego planu dla instrumentów dętych. Często cofałem się w trakcie słuchania, by z lubością odkrywać smaczki i niuanse gry kontrabasu oraz perkusji. Zaletą jest też zaznaczona już wcześniej zwięzłość wydawnictwa. 

Choć "The Look Of Cobra" zostawia słuchacza z lekkim uczuciem niedosytu, to wolę zdecydowanie takie wrażenia niż niecierpliwe oczekiwanie na koniec rozdętej do granic możliwości nośnika płyty, co niestety czasem się zdarza. NSI Quartet ma do przekazania dokładnie tyle, ile trzeba, i jest to zdecydowanie przemyślana i zaplanowana decyzja. Zalecam więc skrzyżować spojrzenie z tytułową kobrą. 

13th Mózg Festival: Joey Baron & Robyn Schulkowsky !!!


13th Mózg Festival: Joey Baron & Robyn Schulkowsky
22.09.2017, godz. 20.00
Studio Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana
Al. Niepodległości 77/85Warszawa
Bilety: 80 zł

Nieograniczeni przez standardowe modele brzmienia i rytmu, mistrzowski duet Robyn Schulkowsky i Joey Baron kontynuuje poszukiwania precyzji, noise’u i piękna. Minione 15 lat w karierze tej dwójki artystów objęło m.in. wydanie albumu „Dinosaur Dances”, rezydencję na Grand Central w Nowym Jorku, trwającą współpracę z ekspertem ds. danych dr. Nilamem Ramem i Studio Lab „Playing the Archives”, bliską współpracę z kompozytorem Christianem Wolffem, a także występy oraz warsztaty w Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych, , Europie i Chinach. Drugi album duet zostanie wydany w grudniu.

Joey Baron zaczął grać w wieku dziewięciu lat. Przez lata rozwinął wyjątkowe, mistrzowskie podejście do tworzenia muzyki na zestawie perkusyjnym, co jest widoczne na przykładzie jego długoletniej współpracy z takimi ikonami jazzu jak Jim Hall, Steve Kuhn i John Abercrombie. Jego długa współpraca z Billem Frisellem została udokumentowana i wydana jako „Just Listen” w Relative Pitch Records w 2013. Obecnie, Baron koncertuje solo, prowadzi warsztaty i masterclass, a także współpracuje z Johnem Zornem nad projektem „Now This” z udziałem Gary’ego Peacocka i Marca Coplanda, tworzy „Sound Prints” z Joe Lovano i Dave’em Douglasem, oraz gra w nowym trio duńskiego giatrzysty Jakoba Bro z basistą Thomasem Morganem.

Robyn Schulkowsky jest znaną na całym świecie wykonawczynią muzyki eksperymentalnej i kompozytorką zaangażowaną w ciągłe poszukiwania nowych wymiarów dźwięku i rozwijanie nowych niecodziennych instrumentów. Ma na swoim koncie wiele prawykonań i nagrań najważniejszych kompozycji perkusyjnych XX i XXI wieku. Schulkowsky współpracowała lub pracuje z kompozytorami takimi jak Karlheinz Stockhausen, Iannis Xenakis, Morton Feldman, John Cage, Christian Wolff, artystami Guentherem Ueckerem i Manon de Boer, choreografami Mercem Cunninghamem i Sashą Waltz oraz wieloma innymi.

Wednesday, September 13, 2017

Czwartek Jazzowy z Gwiazdą - Silberman And Three Of A Perfect Pair & Jan Peszek - Gliwice, 14.09.2017


Mateusz Gawęda - fortepian
Jakub Mielcarek - kontrabas
Łukasz Stworzewicz - perkusja
Jan Peszek - głos

14.09.2017, Klub Muzyczny 4art, Gliwice
Bilety: 20 zł przedsprzedaż / 25 zł w dniu koncertu


Silberman And Three Of A Perfect Pair to przedsięwzięcie szczególne, wymykające się prostym klasyfikacjom. A to dlatego, że w polskim jazzie mariaż poezji i recytacji z improwizowanym muzykowaniem nie jest zjawiskiem częstym. Szczególnie jeśli recytatorem jest mistrz tej kategorii co Jan Peszek.

"Proponujemy garść muzyki, trochę dziwnej i trochę niezwykłej... Muzyki splątanej jak poezja Miłobędzkiej, której słowa i treści tworzone są bez nadmiernego zwracania uwagi na reguły i formę. Nasza muzyka trochę taka jest, oscyluje wokół muzyki improwizowanej, ale nie pogardza "I'm Deranged" (David Bowie), czy "La mamma morta" (Umberto Giordano)" – napisali o swoim nowym projekcie stojący za nim twórcy.

Mateusz Gawęda - młody, lecz już uznany talent, kompozytor i pianista,
Kuba Mielcarek - wschodząca gwiazda kontrabasu,
Łukasz Stworzewicz - kompozytor, perkusista,ktorego fantazje odcisneły szczególne piętno na przedstawionych kompozycjach.

Bohaterką płyty jest również poetka Krystyna Miłobędzka, której poezje interpretuje aktor Jan Peszek. "Muzykę Silbermana można określić jako schizofreniczne skupienie dwóch najistotniejszych dla mnie elementów: serca i bezlitosnej matematyki" – wyjaśnia Łukasz Stworzewicz, lider projektu.

Tuesday, September 12, 2017

Wojciech Gogolewski Trio – Medytacje Wiejskiego Listonosza Jazzowego (2015)

Wojciech Gogolewski Trio

Wojciech Gogolewski - piano
Paweł Pańta - bass
Adam Lewandowski - drums, cajon

Medytacje Wiejskiego Listonosza Jazzowego

SRMT 2015


By Adam Baruch

This is an album by Polish Jazz piano trio led by veteran pianist/composer Wojciech Gogolewski, with bassist Paweł Pańta and drummer Adam Lewandowski. As the album's title suggests, at least to those familiar with the Polish music scene, this album is dedicated to the music by the legendary Polish Rock group Skaldowie and pays tribute to their extraordinary talents. The album presents ten songs Skaldowie created during their heyday, all composed by Andrzej Zieliński (one of the two Zieliński brothers who led the group) and arranged for Jazz trio by Gogolewski.

It is of course completely impossible for someone like me, who grew up listening to the music of Skaldowie, to be in any way objective while listening to this album, and indeed I don't intend to be objective at all. This is a marvelous piece of music in every respect, even without the tsunami of nostalgia, which floods my brain while listening to it, since it perfectly holds water just by being what it really is, i.e. an excellent piano trio album playing some superbly crafted music, beautifully recorded and perfectly executed.

Of course the music of Zieliński presents some of the most incredibly weaved melodies on this planet, full of "impossible" chord changes and weird harmonies, tempi shifts and other musicological mumble-jumble, which most people have absolutely no idea about, but which simply work wonders and create some of the most beautiful songs ever written, which made our childhood and then adolescence so incredibly beautiful. Comparing Skaldowie to the Beatles would have been mostly unfair to the Polish group, as they were light-years ahead musically. The fact that their music transfers so gracefully into the Jazz idiom is a great proof of its quality, whereas most Jazz arrangements of Beatles songs never really rise above pastiche.

I am pretty sure this album should be universally appealing to every Jazz connoisseur around, even those who can't find Poland on the map. This music is simply universal and its elegance and typical European sophistication is irresistible. I can only wholeheartedly thank the people involved in creating this masterpiece for the immense pleasure it has bestowed upon me. Perhaps some listeners, happy with what they find here, will reach out for the original Skaldowie albums, where this music originates from, to take another step on the path of exploration. Bless you all!

Sunday, September 10, 2017

Tomasz Stańko – A Farewell To Maria (Soundtrack) (1994)

Tomasz Stańko

Tomasz Stańko - trumpet
Tomasz Szukalski - saxophone
Janusz Skowron - keyboards
Adam Cegielski - bass
Cezary Konrad - drums
and others

 A Farewell To Maria



GOWI 12

By Adam Baruch

This is an album by legendary Polish Jazz trumpeter Tomasz Stańko, which presents the music used as a soundtrack of an obscure Polish TV movie "A Farewell To Maria", directed by Filip Zylber. The music is performed by a large cast of top Polish Jazz musicians, like saxophonist Tomasz Szukalski, keyboardist Janusz Skowron, bassists Andrzej Cudzich and Adam Cegielski, drummer Cezary Konrad and others, as well as a string quartet. The album comprises of thirteen relatively short tracks, which appear within the film.

The music is a wonderful example of the strength of Stańko the composer and is based around the leitmotif, which is, as always, a heartwrenching ballad that Stańko masterly created. But the album also includes several additional melodic and improvised pieces, which create a diverse and fascinating musical experience. In contrast to many soundtrack albums, this one works perfectly well by itself, detached from the cinematic layer.

The performances are all top notch, again as expected, and in many respects this album firmly belongs to the mainstream of Stańko's recorded heritage. It's a great pity that this album so little known by Stanko's fans and the fact that it is impossible to find a copy of this album is a crying shame. Grab it if you can find it!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...